Skip to main content

„Protest” – Teatr Dramatyczny z Warszawy

utworzony przez Papcio Craft |

Niezwykły zbieg okoliczności, a może przemyślane działanie szefostwa Festiwalu „Bez Granic”. Spektakl został zagrany w Cieszynie w dniu 85. rocznicy urodzin Vaclava Havla (05.10.1936).

Przedstawienie w reżyserii Aldony Figury obejrzałem ponownie, po prawie dwóch latach od premiery. I wtedy, i dzisiaj zaskoczyła mnie aktualność tekstów Havla, które przecież mają minimum lat czterdzieści. Trzy jednoaktówki, trzykrotnie Ferdynand Waniek – alter ego autora – swoim spokojem i uważnym słuchaniem (to słuchanie jest moim zdaniem najważniejsze), mimowolnie prowokuje rozmówców do tego, żeby się odsłonili, pokazali, skrywany za zasłoną pięknych słów, konformizm, tworzoną na własne potrzeby „taką koniecznością, wynikającą z sytuacji”. Może tylko Browarnik, bohater „Audiencji”, ów pięknie obudowany pustosłowiem konformizm zastępuje prostym „mam zasrane życie”.

Aldona Figura moim zdaniem pilnowała, by aktorzy nie przeszarżowali, bo chwilami było to bardzo łatwe. Ciekawie i skutecznie wraz Robertem T. Majewskim zbudowała postać Wańka – wyciszonego, uważnie słuchającego, momentami skrępowanego świadka wynurzeń swoich protagonistów, aktor też trzymał się w ryzach, bo kilka reakcji jego bohatera mogło grozić ośmieszeniem. Pozostała czwórka – to pyszny Janusz R. Nowicki bezceremonialnie bezpośredni Browarnik (jedyny szczery rozmówca Wańka). Parę oddanych przyjaciół zagrali Anna Gorajska (dla mnie troszkę za dużo było tu właśnie szarży) i Sławomir Grzymkowski. Stańka, literata z „gębą pełną frazesów”, wzorzec konformisty, doskonale oddał Łukasz Lewandowski. Wiele ciepłych słów padło pod adresem ekipy na spotkaniu po spektaklu. Ciekaw jestem, która z tych jednoaktówek zrobiła największe wrażenie na P.T. Czytelnikach. Dla mnie numerem jeden jest „Protest”. To bardzo mądre i mocne przedstawienie.

P.S. Nie byłbym sobą, gdybym się nie pochwalił, skoro jestem Papcio - widziałem spektakl Havla (dwie jednoaktówki) w Teatrze Powszechnym w Warszawie w roku 1989, wtedy bez „Wernisażu”. Grali Mariusz Benoit, Kazimierz Kaczor i Władysław Kowalski. Reżyserował Feliks Falk. 

Fot. Krzysztof Bieliński