Skip to main content

„Balladyna” – Těšínské Divadlo. Scena Polska

vytvořil Papcio Craft |

Klasyka przygotowana na jubileusz 70-lecia tego niezwykłego teatru. Bogdan Kokotek – reżyser i Krzysztof Małachowski – odpowiedzialny za scenografię i kostiumy, stworzyli świetne widowisko, w którym nowoczesność mieszała się z zapisaną u Słowackiego baśniowością.

Spektakl rozgrywa się na niemal pustej scenie, prawie bez rekwizytów. Za to kostiumy są aż przerysowane. Bardzo wyraziste. I ten kontrast daje do myślenia. Znakomicie rozwiązana została scena śmierci Balladyny – nie zdradzę w jaki sposób, ale bez popadania w groteskę inscenizowania pioruna. Zaskoczyło mnie też pozytywnie pierwsze pojawienie się Grabca, acz to może być scena budząca kontrowersje. Publiczność reagowała żywiołowo, czasem zamierając, a czasem śmiejąc się w głos. Balladynę zagrała Ida Trzcińska (jeszcze studentka AST w Krakowie), a towarzyszyli jej świetnie obsadzeni aktorzy Sceny Polskiej TD.

Niewiele brakowało, że nieco zmęczony ilością wrażeń i jesiennie podziębiony, zrezygnowałbym z obejrzenia tej „Balladyny”. Cieszę się, że jednak wytrwałem, dzięki czemu zobaczyłem bardzo ciekawą i niesztampową interpretację Słowackiego.

Fot. Darek Dudziak